”Bim-bom-Tylko-Bóg” – 4. niedziela peregrynacji w Szczyrku

Ksiądz Bosko w swoim śnie widział ludzi, których rysów twarzy nie mógł rozpoznać. Dziwne rysy, inny kolor skóry, dziwna przyroda. Czuł się zagubiony w tej dziwnej krainie. Nagle zobaczył idących do nich misjonarzy. Nie znał ich. Tubylcy pozabijali ich na miejscu. Przerażony ks. Bosko zobaczył kolejną grupę misjonarzy. Tym razem byli to salezjanie. Znani mu z twarzy i nazwisk. Z wielką serdecznością zwrócili się do tubylców. Dzicy przyjęli ich z radością. Tak pokrótce przedstawia się sen o misjach.

W 4. niedzielę peregrynacji o wizji księdza Bosko, a także o misjach salezjańskich mówił tegoroczny neoprezbiter, ks. Roman Sikoń SDB. W swojej homilii nawiązał do Ewangelii, mówiąc, że dzisiejsze słowo jest dla nas zaskakujące i wymagające. Jeśli człowiek będzie żył tylko dla siebie, to Bóg może zwrócić się do niego „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy”. Jeśli natomiast będziemy żyć dla innych, to nawet jeśli upadniemy, to zawsze możemy na nowo powrócić do Boga i drugiego człowieka.

Misyjne świadectwo składały również wolontariuszki. Zwłaszcza przejmujące stało się świadectwo Izy, która mówiła, że długo broniła się przed wyjazdem na misje. Chociaż brała udział w spotkaniach wolontariatu, to jednak musiał upłynąć jakiś czas, a teraz wyjeżdża do Sudanu Południowego. Najmłodsze państwo świata, pełne niebezpieczeństw i niepewności. Iza będzie zajmowała się pracą z dziećmi ulicy.

Ksiądz Roman przywołał też słowa misjonarza z Peru, włoskiego salezjanina ks. Bola. Otóż pewnego dnia kapłan ten otrzymał od przyjaciela z Włoch znaczną sumę pieniędzy. Wybudował już szkołę, centrum młodzieżowe i zastanawiał się gdzie spożytkować otrzymaną kwotę. Ale w końcu postanowił sobie, że kupi dzwon. Aby ten dzwon jak mówi ks. Roman dzwonił w rytm „Bim-bom – Tylko Bóg”. Wszystko dla Boga. Jak echo wracają słowa misyjnej ballady, śpiewanej na znaną melodię „El Condor pasa”.

” Gdy słońce wschodzi hen nad piękny kraj,
Gdzieś tam, daleko stąd,
Kościelny słychać dzwon – bim bom.
I pyta ktoś, nie wie nikt, a on,
Wzywa nas, gdzie ludzie są,
Pragną Jezusa – bim bom.

Ref.: Pójdźmy razem, Ty i ja,
Gdzie ciągle słychać „Marana tha”.
Młody bracie w Chrystusie,
Opuść swój kraj, opuść swój dom,
Idź, gdzie ten słychać dzwon – bim bom.

Tak zatem misyjnie rozpoczęliśmy ostatnie dni przed pożegnaniem ks. Bosko, które będzie miało miejsce 13 sierpnia.
W imieniu misjonarzy i wolontariuszy dziękujemy Pielgrzymom i stałym mieszkańcom Szczyrku i okolic, za hojność serc. Ofiary złożone podczas kwesty przeznaczone zostały na misje w Bangladeszu.

Autor: ks. Piotr Wala SDB

Więcej w tej kategorii:
SWM
Aktualności
Aktualności
Misjonarze